wislak68 napisał(a):

|
Kolega FraMat odniósł się do jednego z fragmentów Twojego wpisu. Ja pozwolę sobie zwrócić Ci uwagę na inny.
|
Kiedy FraMat odpisywał Szpenowi tego fragmentu jeszcze nie było:
Cytat:
Podobny przykła mieliśmy w zeszłym roku z akcją "oni pojdą na wybory". PiS bratał się z kibolami, Kempa poswiadczała za Starucha, a PO pieknie to rozegrało w kampanii. Tylko w kampanii.
Kolejun przykład - wygrane wybory przez PiS w 2005 roku. PO nie zgadza się na koalicję, wpędza PiS w sidła LPR i Samoobrony. Piękne zagranie, po którym wiadomo było że PiS się wykrwawi. Doszły jeszcze kłamstwa JK, że nie zostanie premierem jak będzie prezydentem Lech i PO miało wygrana w cuglach.
PO w porównaniu z PiS umie takie kwiatki wykorzystywać. PiS mógł wiele spraw wyciągnąć PO, ale nie był w stanie tego zrobić, nie umieli tego. A jak już robili, to od dupy strony i więcej zyskiwała PO niż PiS.
To jest Pany polityka.
|
Nie zauważyliście jednej rzeczy w tej całej wypowiedzi szpena.
Szpen przyznaje, że to PO prowadzi cwaniackie działania mające na celu zdyskredytowanie politycznego rywala, chwytając się najmniejszej okazji do naglosnienia jakiejś niezręczności, do "zagrań", do "wykorzystywania kwiatków", natomiast PiS nie było "w stanie tego zrobić".
To PO atakuje swojego politycznego rywala przy byle okazji chchąc go osmieszyc, zamiast dyskutować na argumenty.
To PiS występuje nieustannie w roli "ofiary" której dokłada się z każdej możliwej, prawdziwej czy nieprawdziwej strony.
Dzieki, kolego Szpen za wskazanie na czym polega "polityka":
- nie na przekonywaniu do swoich racji, ale na niszczeniu rywala,
- nie na mocy własnych programów, ale na przyprawianiu gęby rywalowi,
-nie na rysowaniu perspektyw dla ludzi, ale na straszeniu PiSem
Wynika z tego, że tak naprawdę PiS wcale nie jest takie złe, jak przedstawia sie to w mediach, a PO takie krystaliczne jak te same media to naświetlają.
Ot, mediokracja
ps. żeby nie było: nie jest PiSowcem, a moje preferencje polityczne są różne od programu PiS