Szpen napisał(a):

była fama, że Sawicka może kręcić na boku różne sprawy, więc się do niej dobrali. Została skazana, słusznie zresztą, za podpuchę. Nie byłoby agenta Tomka i całej sprawy, gdyby nie było o niej wiadomo, że lubi kręcić. Sprowokowali intrygę, dała się na nią nabrać i poległa. Słuszny wyrok i nie ma co tu o tym dyskutować.
Co innego cała otoczka sprawy. Można polemizować kto na niej politycznie stracił. Czy PiS czy PO. PiS odpalił bombę tuż przed wyborami, myśląc, że skompromituje PO. Z kolei PO zagrała na tym, jak to PiS tylko wietrzy spiski i ściga ludzi.
Kto wygrał wybory wszyscy wiemy.
|
Czyli uważasz że jest wszystko w porządku gdy PO wystawia przed wyborami "płaczącą niewinność" pomimo tego że wie iż:
"była fama, że Sawicka może kręcić na boku różne sprawy" ,
"gdyby nie było o niej wiadomo, że lubi kręcić"
I dalej uważasz że to JK dąży do władzy "po trupach"
"Z kolei PO zagrała na tym, jak to PiS tylko wietrzy spiski i ściga ludzi". No nie wiem czy śmiać się czy płakać

Od lat wiadomo że jednym z najwiekszych problemów w tym kraju są "układy" i "łapówki" a Ty jesteś uprzejmy stwierdzić że pomimo tego iż PO ma świadomość iż złapany został złodziej to "
gra" na to że "
PiS tylko wietrzy spiski i ściga ludzi". Innymi słowy: broni złodziei. I na tym wygrywa wybory. Dla przypomnienia PiS w tym samym momencie oskarżył o korupcje swojego ministra (Lipca). Jeśli ktoś nie widzi różnicy w podejściu obu partii do problemu to chyba musi być ślepy. W ten sposób sam sobie odpowiedziałeś na pytanie dlaczego PiS przegrywał ostatnie wybory.
Szpenio, piękna analiza sytuacji pokazująca w jaki to sposób PO staje się spoiwem systemu łączącego świat złodziejstwa (JK mówił o tym "układ") ze światem polityki.