Dziwnym trafem utożsamiacie interes polityczny z interesem kraju. Po pierwsze partie i politycy przemijają i są niejako złem koniecznym. Ot przypadłość demokracji.
Po drugie wpływ partii na jakość życia i rozwój ekonomiczny jest notorycznie przeszacowany.
Czym się różnił rząd PIS od PO


? Hasłami, sloganami. Na pewno nie realną polityką wewnętrzną, bo tej jak nie było tak nie ma.
Od rządu Buzka (3x reformy) wszystkie rządy prowadzą politykę przetrwania do następnych wyborów.
Udane EURO będzie sukcesem PO!!! a ch...
po 2 miesiącach notowania wrócą do normy i wszyscy zapomną, zostaną stadiony i być może dług. Ekonomiści powiedzieli mi właśnie że jest to zero sum game dla gospodarki, nawet lekki minus.
Na plus marketing nas jako kraju - a cały czas jesteśmy krótcy w kapitale jeśli chcemy rozwijać gospodarkę w tempie 3%+ taki marketing i sukces jest niezbędny.
I w sensie sportowym duży plus za nowe stadiony
Po.......ił się wam temat polityczny z ekstraklasą.
A podpalanie i utożsamianie się z polityką to chyba jakiś k... erzac jest.
Celem obecnej polityki jest właśnie rozbudzanie emocji, tworzenie sztucznego podziału. Ot tworzenie sobie twardego elektoratu. MARKETING
NIE MA NIC WSPÓLNEGO Z REALNYM RZĄDZENIEM I ŚCIERANIEM SIĘ ODMIENNYCH POGLĄDÓW POLITYCZNYCH