|
Ale klapa na euro (nie taka o jakiej pisze 7 kotów, bo wg mnie to przegięcie i nadinterpretacja z jego strony) to jedyne wyjście na to, aby ludzie zobaczyli jak kraj jest "rządzony" i się ogarneli. Chciałbym i to bardzo, aby wszyscy zobaczyli do czego prowadzą rządy króla słońca. Bo jeśli na euro nie będzie organizacyjnej klapy, to nasze słońce będzie miało jeszcze większą legitymację od czytaczy wybiórczej i oglądaczy tvn na gnębienie kiboli. A jak będzie klapa, to kibole będą mieli wspaniąłą linię obrony i linię ataku wobec rządu.
I niby czemu mam przejmować się opinią zachodu o Polsce? Oni są lepsi? Francja właśnie wybrała sobie na prezydenta lewaka i jakoś się nie przejmują tym, co sadzą o tym inni. Niektózy tu piszą, że życzenie klapy "to takie polskie". A ja napiszę, że Polacy to mają jakieś kompleksy, że ciągle obawiają się o opinię zachodu o naszym kraju. Ja mam to głęboko w 4 literach, niech takie Niemcy lub Francja zrobią dla historii Europy co Polska, to wtedy będziemy rozmawiać jak równy z równym. Jedni to najeźdzcy a drudzy to tchórze. Naprawdę, jeśli ktoś przejmuje się opinią takich nacji ja wyżej wymienone, to gratuluję kompleksów (inne kraje nie są lepsze - Holandia się nie przejmuje co inne kraje myślą o ich prawie i moralności, Anglicy ze swoim problemem rasowym i zamieszkach itp).
|