Wyświetl pojedynczy post
rw88
Senior Member
 
Od: 01.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#55585
Stary 17.05.2012, 07:55
For_FuN_ napisał(a):Wyświetl post
Takie "wzmocnienia", to naprawde... Podobną droge przerobila juz Polonia. Nasciagali pilkarzy z Gornika, z Bechlatowa, "wcielili" z Groclinu i jak to sie skonczylo wszyscy widzimy. Cel - Mistrzostwo Polski, ktorego slabi czy przecietni kopacze poprostu nie moga zrealizowac.
Bzdura. W takim samym stopniu ściągali zawodników z naszej ligi, jak i zza granicy, w tym m.in. podstawowych napastników reprezentacji Albanii i Gruzji, czy reprezentanta Słowacji, Macedonii, zawodnika który regularnie strzelał i asystował w czołowej drużynie ligi czeskiej, czyli Sultesa. A że robili to bez żadnej myśli, to potem widzieliśmy wszyscy efekty - Bonin, Tosik, Sikorski, Gliwa...to nie były z pewnością wyróżniające się postacie tej ligi, a taki Kokoszka przyszedł jako rezerwowy zawodnik średniaka Serie B.

Polonia może i by walczyła o mistrzostwo, gdyby nie sprzedała trzech najlepszych Polaków przed poprzednią jesienią - Mierzejewski, Sobiech i Smolarek mieli udział przy zdecydowanej większości bramek, bodaj około 40 w poprzednim sezonie, niestety dla nich zagraniczni zawodnicy kupieni w ich miejsce nie byli w stanie choćby powtórzyć ich wyniku, a co dopiero go poprawić, a poprawienie tego wyniku było do mistrzostwa niezbędne.

Ktoś powie, no dobra, ale przecież polskie kluby muszą sprzedawać żeby zarabiać. Tylko pamiętajcie, że Polonia rok temu dopiero aspirowała do bycia czołową drużyną ligi w kolejnym sezonie, a nie już nią była. Dlatego niezbędne było utrzymanie składu i kolejne wzmocnienia, natomiast JW nawet nie zachował statusu quo, bowiem pozbył się praktycznie całej ofensywnej siły, a zastąpić mu się udało jedynie Sobiecha, ale też nie do końca - Edgar Cani grając o trzy mecze więcej miał wynik bramkowy lepszy o dwa gole, niż Artur, ale też Sobiech dorzucał sporo asyst, bodaj osiem przy dwóch Caniego.

Niby to nie na temat, ale w praktyce wiąże się to mocno z polityką transferową Wisły Kraków, bowiem często jest to powtarzane jako argument przeciw kupowaniu krajowych zawodników, co jest głupotą.
Odpowiedz cytując