To czemu na meczu z Cracovia i Legia mieliscie najwieksze frekwencje skoro wiadomo bylo ze tam beda bluzgi?

Wierz mi, Kowalskiego nie obchodzi czy klna czy nie, dla niego liczy sie z kim jego zespol gra i jaki obecnie prezentuje poziom, 3/4 "zwiedzaczy stadionow" uzaleznia swoj udzial od wynikow, beda wygrane, beda horrory pilakrskie to ludzie beda gnali na stadiony. Bluzgi byly, sa i beda, a kiedys i tak mielismy srednia powyzej 20K, wiec jest niezalezne od bluzgow,
mozesz sobie to wyobrazic?
Jest mecz Lech-Legia czy Legia-Lech czy i matka mowi do synka "nie pojdziesz na mecz bo tam bluzgaja" ?
Byscie lepiej grali to bankowo by sie wam frekwencja podniosla, nie zaleznie czy bedzie "festiwal chamstwa"
JEstem ciekawy frekwencji w Gdansku i we Wroclawiu, kto mial zwiedzic ten zwiedzil, czas na kibicow.