A Kaziu Moskal przerywa milczenie. Mówi o przyczynach słabego sezonu "Białej Gwiazdy" i że żegna się z Wisłą.
"Kiedyś powiedziałem, że z Wisły odejdę dopiero wtedy, kiedy mnie z niej wyrzucą. Chyba właśnie ten moment nadszedł. Nie dostałem żadnej propozycji pracy, pozostania przy Reymonta. Dla mnie to jest równoznaczne z tym, że muszę szukać innego miejsca, gdzie będę się realizował."
http://www.gazetakrakowska.pl/artyku...enie,id,t.html