|
Reforma jak reforma. EURO2012 się skończy ,a wielkie puste kolosy do utrzymywania zostaną. Pomysłodawcy pewnie liczą na to ,że więcej meczów da większe wpływy do kas klubów. Mogą się bardzo przeliczyć. Na pewno poziom sportowy będzie stale niezadowalający. Do tego w piłce polskiej będzie ,z wielu powodów, w najbliższych latach coraz mniej pieniędzy. Od 2013 roku będziemy mieli do czynienia ze skokową pauperyzacją wielkich mas dzisiejszej klasy średniej ,która jeszcze teraz radośnie "grilluje". Pieniędzy na rozrywkę ,będzie coraz mniej. Inflacja , wzrost podatków, uwolnienie cen prądu , skutki pakietu energetyczno-klimatycznego etc, etc, etc.... Jeżeli kluby będą chciały mieć w ogóle ludzi na stadionach to będą musiały mocno obniżyć ceny za bilety ,karnety i inne. Sam koszt organizacji jednego takiego widowiska jak mecz piłkarski radykalnie wzrośnie. Kto pokryje te koszty? Zresztą sponsorzy się też będą wycofywać. Takim koronnym przykładem jest Wojciechowski. Przecież on ucieka chyłkiem z piki nożnej nie dlatego "że ideały w które wierzył zostały zszargane". To jest bajeczka dla grzecznych dzieci .Przyczyny tego ruchu leżą zupełnie gdzie indziej. Podobnie może być z Legią za jakiś czas.
Co do samej strony sportowej. Pomijając aspekt finansowo-organizacyjny. Ta reforma jest do dupy.
Moim zdaniem Polska powinna mieć Ekstraklasę złożoną z 12 drużyn - 2 spadają. 4 rundy spotkań.
Ostatnio edytowane przez Bronex : 16.05.2012 o godz. 03:33.
|