Wyświetl pojedynczy post
bonawentura
Senior Member
 
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#55510
Stary 15.05.2012, 20:01
Charlie napisał(a):Wyświetl post
23. Czyli najwięcej w lidze od czasu sezonu 04/05 i 25 trafień Franka. Ja nie twierdzę, że to jest ideał, bo tak na pewno nie jest, ale powinien być gwarancją kilkunastu trafień w sezonie. Wisła nie ma środków na to, żeby wykupić dobrego napastnika, grającego w przyzwoitej lidze, bo tacy przeważnie kosztują over 1,5 mln euro vide Biton. Farty typu Rudnev we Wronkach to dość rzadkie przypadki.
No niezłe mi farty. Pierwsze był Lewandowski, zaraz po nim Rudniew. To tak na marginesie. Przy racjonalnie prowadzonej polityce transferowej i budowie zespołu z myślą na lata, a nie "zalepianiu dziur" jak to będzie robione teraz nigdy nigdzie nie dojdziemy. Brożek będzie dobry na teraz - pytam się ile będzie zarabiał? 150 tys. euro? To ja dziękuję. Wolę Patejuka, który zarobi kilka razy mniej.

Nie jest to dobra myśl, by do drużyny wracali starzy wyjadacze, by potem Bednarz ze spółką wyszli i powiedzieli - zrobiliśmy robotę, bo Wisła ma ponownie MP. Tylko jak długo można tak się oszukiwać? Nie lepiej zrobić z drużyny na przyszły sezon choćby i ligowego średniaka by coś zbudować w przyszłości?

Dla mnie, jako kibica, Wisła mogłaby grać padakę przez najbliższych kilka lat, ale gdyby była budowana szkółka przy tej okazji, rozbudowywany by był scouting - wszystko jednocześnie, to byłbym w stanie przeboleć 2-3 lata bez pucharów, ale z gwarancją solidnej drużyny w przyszłości. Legia i Lech już zaczynają nam odstawać i nie mówię tutaj o poziomie sportowym, bo ta odległość nie jest aż tak wielka, chodzi mi o pewne fundamenty generujące gwarancję stabilności Spółki Akcyjnej, że mamy zdolną młodzież, którą po 2-3 latach po przejściu do pierwszego zespołu możemy sprzedać i tak zbilansować ewentualne braki finansowe.

Zauważcie, z Wisły prócz Meliksona nie ma właściwie kogo sprzedawać. Wracamy do pomysłu Brożków, którzy jak wrócą do Wisły ponownie, już raczej podwójnego targu na nich nie ubijemy, bo będą "zabetonowani" w zespole o nazwie Wisła Kraków. Każdy, kto popatrzy na grę Brożka będzie patrzył na niego przez pryzmat niepowodzeń w Trabzonie. Ja rozumiem, że on nam da tych kilkanaście bramek w sezonie, ale nie możemy iść na taką łatwiznę i sprowadzać piłkarza, który będzie zarabiał podwójnie za nazwisko.

Kupmy już lepiej młodych na rezerwę jako zmienników Genkova, bądź grających u jego boku. Będzie taniej, a i większa perspektywa zarobienia na takich zawodnikach.
Odpowiedz cytując