Heero napisał(a):

|
Może jakieś argumenty? Równie dobrze można napisać, że Messi jest słaby, bo nie cofa się do obrony...
|
Proszę:
-
biega bez sensu, miał z 2-3 spotkania, w których grając na boku ani razu nie dośrodkował, i ani razu dobrze nie rozegrał piłki z pomocnikami. Zazwyczaj jego rajdy kończą się stratą piłki. O ile na stadionie zawsze wydaje mi się, że szum robi i coś z tego jest, to w powtórkach w C+ ciężko zliczyć u Niego chociaż 3 udane zagrania w ofensywie. Lamey wypada lepiej w tym względzie.
-
błędy w kryciu - widoczne najbardziej w meczu z Legią w Warszawie, gdzie zupełnie gubił krycie. W każdym meczu miał 2-3 momenty gdzie się zagapił.
-
proste kiksy - a to podanie do piłkarza przeciwnika na własnej połowie, a to nie trafiona piłka, a to nieudany wślizg "na raz". Co mecz to samo.
Może powinien być wystawiany tylko na stoperze? Dziwny to jest przypadek bo ma predyspozycje aby być naprawdę dobrym obrońcą: szybkość, dynamika, niezła technika użytkowa, wzrost. Ale gość jakby zupełnie nie ogarniał co się dzieje na boisku w niektórych momentach. Może musi mieć więcej czasu, ale jak dla mnie On po prostu taki jest, i tego nie zmieni. Choć bardzo chciałbym się mylić.