Wyświetl pojedynczy post
westersyl
Guest
 

Ignoruj użytkownika Pomoc
#55497
Stary 15.05.2012, 17:22
Cytat:
Nie przekonują mnie argumenty, że skoro Żewłakow dał jakość obronie Legii to Głowacki da jakość obronie Wisły. Żewłakow jednak grał w Europie i dopiero przyjechał do Polski. Głowacki (którego cenię) najlepsze lata spędził w Polsce, w Krakowie a pobyt w Trabzonie i całkiem udana runda nie wystarczą na budowę wielkiej Wisły.
Z tym że Głowacki był bardzo ceniony w Trabzonie (zespole lepszym od tego w którym grał Żewłkow, grał w LM) zresztą sam to sprawdziłem oglądając jego mecze. Jaliens mógłby się od niego nauczyć profesjonalizmu oraz zaangażowania niejednokrotnie przypłaconego zdrowiem. Niektórzy fruwają chyba mocno nad ziemią skoro nie chcą Głowackiego zważywszy na to że w składzie mamy tak słabych w porównaniu z nim zawodników jak Bunoza, Czekaj, Chavez Jaliens itp.

Rozumiem też podałby mi się transfery Valckxa natomiast ani Genkov ani Jaliens który pozyskaliśmy za grubę pieniądze nie są lepsi od Głowackiego oraz Brożka. Pokuszę się nawet o stwierdzenie że są dużo gorsi. Żeby sprowadzić dobrego zagranicznego zawodnika do Polski trzeba naprawdę dysponować konkretnymi środkami który polska piłka nie ma. Niech mi się już nawet pisać tych wszystkich oczywistościach,i że dobry zagraniczny zawodnik przyjdzie do polski jak nie uda mu się dostać angażu w 9 innych ligach a zawodnicy pokroju Kirma czekają do ostatnich dni okienka na inna ofertę.

Ja osobiście nie zachłysnąłem się wyeliminowaniem Litexu Łowecz bo to należy uznać za nasz sukces w puchach, jednak uważam że sprawcy porażki z Levadią również byliby wstanie ich ograć tak jak pokanli rok wcześniej Beitar 5:0 zabrakło po prostu profesjonalizmu w całym klubie oraz wszyscy wiemy ze Maciek przyznał się. że przygotował zespól ale na następną rundę.

Piszecie że Głowacki oraz Brożek to krok wstecz, dla mnie krok wstecz to był jednak Jaliens oraz Genkov. Z tym że zrekompensowane to zostało jednym z najlepszych piłkarzy w Erze Cupiała Meliksonem dzięki któremu zrobiliśmy dwa kroki do przodu.
edit:
Cytat:
Przez Litex to Wisła się prześlizgnęła. W Łoweczu było 1:2 a równie dobrze mogło być 5:2. W rewanżu Wisła dostała też karnego z kapelusza co dodatkowo zaciemniło obraz tego dwumeczu. Mecz wyglądał trochę jak Borussia - Bayern tylko Litex strzelał po poprzeczkach. Wisła w Bułgarii długimi okresami nie istniała na boisku.
To jeden z nielicznych Twoich postów z którym się zgadzam. Nie chodzi o to że mogło być 5:2. Głownie chodzi o pierwszy mecz gdzie mogło by być nie wesoło gdyby oni nas tam napoczęli. Mieli naprawdę kilku świetnych piłkarzy przede wszystko boki obrony Zanev Berberovic oraz skrzydłowy Milłanov i ten który dał się we znaki Diazowi, Tom. Mieliśmy farta ii trzeba się z tego cieszyć bo gdybyśmy my wcieli się w drużynę atakująca w tym meczu mogłoby być nie wesoło.
Ostatnio edytowane przez westersyl : 15.05.2012 o godz. 18:00.
Odpowiedz cytując