Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#55496
Stary 15.05.2012, 17:08
KOALIK napisał(a):
Takich wysokich prowizji jakie zarabiał Valckx ze spółką na Jaliensie, Lameyu, Ilievie, Nunezie i na innych też nigdy nie było. Plus zarobki - Bednarz nie zarabia ponad 300 tys. euro jak Valckx. Wynalazki Bednarza przynajmniej będą zarabiać po 100-150 tys. euro max, a nie tak jak u Valckxa, że zawodnicy z ligi rezerw z Anglii, z drugiej ligi belgijskiej, czy z drugiej ligi argentyńskiej mają kontrakty w okolicach 300 tys. euro i więcej, a prowizje, że szkoda gadać.
Tak? A więc bardzo proszę wymień jakież to horrendalne prowizje płaciła Wisła za Jaliensa, Lameya itd. Konkretnie. Ile wyniosły, czy były większe niż przewidziane w oficjalnych regulacjach UEFA? Tudzież przedstaw dowody, że Valckx wydawał jakiekolwiek klubowe pieniądze poza wiedzą i pełną akceptacją RN i Cupiała? Pokaż też jakikolwiek dowód na to, że „zawodnicy z ligi rezerw z Anglii, z drugiej ligi belgijskiej, czy z drugiej ligi argentyńskiej mają kontrakty w okolicach 300 tys. euro i więcej”. Chętnie się z nim zapoznam. I skąd wiesz, ile będą ostatecznie zarabiać „wynalazki Bednarza” oraz za ile zostaną sprowadzone?

Albo po prostu skończ fantazjować. Już Ci się bowiem całkiem wszystko „pozajączkowało”.

Jova napisał(a):
Doszukiwanie się w tej chwili układu moim zdaniem podpada pod paranoję
Jeśli menadżerem Honduranina jest Paralta ,lub osoba bądź agencja z nim związana, o żadnej paranoi nie ma mowy. Chyba nawet Tobie nie będę musiał tłumaczyć dlaczego.

Jak pokazuje doświadczenie i informacje także te nieoficjalne, Bednarz i Kapka są specjalistami od przeprowadzania transferów oraz testów o uzasadnieniu daleko „poza sportowym”.

Cytat:
oczywiscie zamiast testowac mogli by podpisać dwóch Lameyow i Jaliensow zjadajacych połowe budżetu. W końcu CV fajne...wiec po co testować co nie?
Zamiast testować i ratować interesy powiązanym z sobą menadżerom mogliby np.: nie likwidować stworzonego przez Valckxa scoutingu – ale niestety, owym „menadżerom” byłoby to nie na rękę. Bednarz i Kapka od dawna specjalizują się w pilnowaniu, aby patologie w Wiśle kwitły. Eliminowanie scoutingu i konieczności strukturalnej poprawy szkolenia jest szaloną patologią.

Nie istnieje wybór albo testy, albo sprowadzenie „dwóch zawodników zjadających połowę budżetu”. To zdanie jest zwykłą, paskudną manipulacją.

Zamiast testować piłkarskie odpady (bo przeważnie takich graczy Wisła zwykle testowała za Bednarza, co najlepiej pokazują bramkarze), co kosztuje też sporo, zwłaszcza jeśli testy są zjawiskiem masowym, mogliby spróbować zakontraktować zawodnika, który rzeczywiście może coś wnieść do drużyny. Ale znów, wielu byłoby to nie na rękę.

Cytat:
Jakby zamiast Lameya był prawdziwy piłkarz to może byśmy oglądali coś wiecej niż LE.
Wskaż zatem piłkarza, którego mógłby wówczas realnie sprowadzić Valcxks, spełniającego te „kryteria”.

Cytat:
To źle, że grą w pucharach zarobiliśmy na umowę dla Lameya, bo płace powinno się pokrywać z wpływów komercyjnych, a nie z zysków z gry w pucharach.
Kto odpowiadał za konstruowanie i realizowanie budżetu w SA Wisła Kraków? Valckx czy Basałaj z RN?
Ostatnio edytowane przez Markus : 15.05.2012 o godz. 17:11.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując