|
Dla mnie jest niezrozumiałe by stawiać po raz n-ty na zawodników, którzy w przeszłości uczestniczyli w największych blamażach w europejskich pucharach. Świadczy to tylko o jednym o totalnym braku pomysłu względem polityki transferowej jak i zarządzania klubem. To wygląda jakby decydenci po najniższej linii oporu klecili coś by nam kibicom przedstawić nową chciałoby się rzec starą Wisłę. Jak można mówić o rewolucji czy ewolucji kiedy przedłuża się kontrakty, przyjmuje z powrotem graczy biorących udział w niezapomnianych spektaklach począwszy od Tibilisi kończąc na Qarabachu. Rozumiem, że to ma być ta nowa jakość - powiew świeżości. Przechodząc do testów - jaki szanujący się zawodnik o jakieś tam marce poddaje się nim - młodych Polaków z klubów Ekstraklasy, Wisła nie wyciągnie bo ma za mało kasy, jeżeli już to możemy starać się o znalezienie kogoś w niższych ligach ale to też nie na zasadzie hurtowego zakupu materiału najczęściej marnej jakości a góra 1-2 rzeczywiście utalentowanych chłopaków - w młodym wieku, mających jakiś zapas do rozwoju.
Co do gościa z Hondurasu to przyjedzie i szybko będzie musiał wracać do ojczyzny tak jak 99% grajków sprowadzanych do nas na testy.
|