bonawentura napisał(a):

|
A co my jesteśmy tak biedni, że nie stać nas na pensję grajka z powiedzmy drugiej ligi polskiej? Nie możemy takich piłkarzy przetestować? Co - nadzieja Honduraskiej piłki nożnej będzie tu grała za kilogram ziemniaków co miesiąc? Nie wierzę. Po prostu to są działania, układy, układziki między menedżerami, których wcale nie trzeba, wręcz nie można tolerować.
|
Może testy krajowych graczy będą? W tej chwili trudno testować graczy z niższych krajowych lig, skoro ani pierwsza, ani druga, ani trzecia liga jeszcze nie zakończyły rozgrywek...
Może testujemy zagranicznych, bo krajowych często oglądaliśmy?
Może i tego chłopaka z Hondurasu oglądaliśmy, ale chcemy mu się przyjrzeć bliżej, zobaczyć czy pasuje do zespołu?
Może chcemy go przetestować, bo Chavez go poleca?
Cholera wie. Doszukiwanie się w tej chwili układu moim zdaniem podpada pod paranoję. Chcą go sprawdzić, zobaczyć co sobą prezentuje, jak zachowuje się w nowym otoczeniu. Bardziej podejrzane byłoby danie mu od ręki kontraktu. W obecnej sytuacji grupa ludzi, która będzie go oceniać, rośnie, a ryzyko popełnienia błędu maleje.
W przeszłości zdecydowana większość testowanych zawodników nie dostawała kontraktu, choć za każdym razem forum płakało, że zatrudniamy jakiegoś nieznanego kopacza.