RAF napisał(a):

|
I tak na marginesie: dlaczego Kaczynski nie zdecydowal sie na lot 7 kwietnia?
|
Framat napisał(a):

|
Jak wyżej: centralne uroczystosci były od dawan zaplanowane na 10 kwietnia. Prorokoł dyplomatyczny nie przewiduje przyjazdu prezydenta na zaproszenie premiera i to Tusk chciał przyjechać do Putina wczesniej. Zgadnij dlaczego
|
RAF napisał(a):

|
Kto bezczelnie klamie ze wizyta prezydenta i premiera zostala rozdzielona?
|
Wielowieyska napisał(a):

|
"Podczas rozmowy premier Putin zaprosił naszego premiera do złożenia wizyty w Rosji. Premier Tusk przyjął zaproszenie. Szczegóły dopracowania wizyty pozostawiono ludziom niższego szczebla. Kilka dni później strona rosyjska poinformowała, że premier Putin nie może być w Smoleńsku 10 kwietnia i ustalono datę 7 kwietnia 2010 roku (…). Ustalono, że 10 kwietnia 2010 r. pozostaje nadal aktualny jako termin obchodów centralnych, zaś 7 kwietnia będzie obejmował wizytę premiera Donalda Tuska z jej osobnym programem. W sumie w lutym 2010 r. organizacja tych dwóch wizyt niejako rozdzieliła się" – zeznała Wielowieyska."
|
Jak dla mnie kolega RAF dostał już kilka strzałów i leży na deskach. Czy mógłby się kolega RAF odnieść do konkretnych argumentów zamiast pseudoanalizy polskiego społeczeństwa i polityki w stylu " gdyby PiS byl normalna opozycja to dzis powinien miec dwucyfrowa przewage w sondazach i spokojne wygranie wyborow w 2015 (albo wczesniej)"? Ja na razie wszystkie "argumenta" kolegi okazują się funta kłaków nie warte - dużo tekstu, zero konkretów.
wislak68 napisał(a):

|
Mam nadzieję że zrozumiesz jeśi nie odniosę się szczegółowo do Twoich "przemyśleń" dotyczących tego czy ludzie zwariowali tudzież dlaczego PO wygrywa wybory, bo dla kogoś mieszkającego na stałe w Polsce brzmią one wyjatkowo kuriozalnie. Mówiąc kolokwialnie: szkoda czasu na odnoszenie się do takich nonsensów. Ponieważ jednak zauważam trzy konkrety to pozwole sobie odnieść sie do nich:
|
Wyłuskanie jakichkolwiek konkretów z wypowiedzi RAF-a zasługuje na szacunek. Gratulacje

"Panie profesorze Niesiołowski gratuluję i proszę złożyć gratulacje Panu Tuskowi i całemu rządowi, ze przez 6 lat tak nas prowadzili, w spokoju, że ja mogę tak spokojnie iść do domu, spokojnie wypić herbatę proszę pana, mogę spokojnie zjeść kolację, że nie boję się żadnych wrogów, nie boję się nikogo, naprawdę, i że mam spokojną emeryturę"