Szpen napisał(a):

zabójstwo w afekcie, nie wiem ile za to dają, ale na pewno nie ułaskawiaja.
czy tak wielka jest różnica między tą sprawą, a śmiercią Rosiaka? Jednego zabija się za oszustwo, drugiego z frustracji. To jakaś różnica w śmierci?
|
Co prawda nie jestem pewien kto miał w Twojej interpretacji zginąć za oszustwo a kto z frustracji ale ciekaw jestem czy Twoim zdaniem w ten sam sposób należało by potraktować np: zabójstwo rudego knechta (podoba mi się to

)? W sumie w tym wypadku można mówić i o oszustwie i o frustracji. No to jak Szpenio: ten przypadek też podpadałby pod brak różnicy
