fialo napisał(a):

Będę brutalny, ale... może to da Ci do myślenia i nie popełnisz takiego błędu, jak kilku moich kolegów. Do rzeczy - jak masz studiować zarządzanie, a nie jesteś synem/córką bogatego ojca i nie masz w spadku koncernu paliwowego, to lepiej iść do pracy niż zmarnować 3-5 lat na studiach zarządzania na AWF. Serio. Uzbierasz w jakiejkolwiek pracy jakiś kapitał, będzie można być może w przyszłości coś własnego rozkręcić.
A jeżeli już zarządzanie to na pewno nie AWF, już lepiej AGH czy UEk.. Ale ogólnie podam przykład znajomego - skończył Zarządzanie na UEk, dyplom z wyróżnieniem, kursy itd. Od 1,5 roku nie może znaleźć pracy w zawodzie, w końcu zatrudnił się chcąc, nie chcąc w magazynie.. Jakoś zyć trzeba przeciez..
|
Zdaję sobie z tego sprawę, Zarządzanie na AWF to dla mnie opcja awaryjna. Niemniej jednak jestem ciekawa jak wygląda plan tych studiów.
Z drugiej strony... Skończenie jakiego kierunku zapewnia w dzisiejszych czasach pracę, jaki kierunek jest "przyszłościowy"? Raczej żaden, a jeśli już w jakimś stopniu, to pewnie napiszecie, że AiR czy Budownictwo. Trzeba mierzyć siły na zamiary, więc na tego typu inżynierskie kierunki na pewno się nie wybiorę.
