szprotson napisał(a):

o Miśkiewiczu nie ma co pisać.byłaby tragedia jakby został ( no chyba ze jego talent przez te 3 lata eksplodował niczym komorki samsunga)
a co do wrzucania infa na strone :
1)medialność klubu rośnie, w końcu testujemy chłopa z Milanu 
2)a nóż widelec inny bramkarz dziś skoczy o kilkanaście tysięcy w dół.
Zastanawia mnie tylko po co go testujemy?
|
Medialność? Taka informacja może posłużyć do wysmażenia kolejnego tekstu o zapaści finansowej Wisły. Coś w stylu - patrzcie jak u nich w Krakowie beznadziejnie, testują trzecioligowców, którzy w Milanie co najwyżej nosili bidony.
Nie sądzę, żeby menadżerowie musieli się dowiadywać takich rzeczy z prasy, ci którzy zarabiają tak na chleb już pewnie od dawna słyszeli, że do Wisły przyjeżdża Miśkiewicz.
Mam nadzieje, że za kilka tygodni nie przeczytam o testach Brazylijczyka z nadwagą

Ktoś jeszcze pamięta niejakiego
Pinto?