Baala napisał(a):

|
W którym miejscu jest te fajne CV? Opchnął go operatywny manager i trochę szumu swego czasu narobił w polskich gazetach. Ten bramkarz nigdy choćby minuty nie zagrał w poważnym klubie.
|
to fajne CV to było do Lameya przeciez. Znam dosc dobrze historie Miśkiewicza i Włochów z Zabierzowa