o Miśkiewiczu nie ma co pisać.byłaby tragedia jakby został ( no chyba ze jego talent przez te 3 lata eksplodował niczym komorki samsunga)
a co do wrzucania infa na strone :
1)medialność klubu rośnie, w końcu testujemy chłopa z Milanu

2)a nóż widelec inny bramkarz dziś skoczy o kilkanaście tysięcy w dół.
Zastanawia mnie tylko po co go testujemy?