Merkury napisał(a):

|
Nie oskarżajcie człowieka za coś co jest jedynie insynuacją bardzo podłą i w konsekwencji może się dla Was źle skończyć (odpowiedzialność karna). Idąc tą drogą możemy powiedzieć że za sprowadzenie Meliksona też Holender dostał kasę na boku. O prowizjach pisałem już nie raz nie dwa - określone procentowo przepisami prawa UEFA i FIFA.
|
Ja nikogo nie oskarżam. Napisałem, że transfer Lameya to kompletna pomyłka popełniona przypadkiem, wynikająca ze złej oceny jego umiejętności przez naszego byłego dyr. sportowego. Może gdybyśmy go wzięli wtedy na testy to by wyleciał z hukiem po tygodniu bo by się okazało, że nie potrafi biegać.
Wole 50 ogórów na testach niż 5 w zespole z kontraktem.