Oj zdziwiłbyś się kolego. Kobieta jakiś czas temu uczepiła się, że też chce być driverem

Poszła do OSK Formuła (okolice mogilskiego)i mniej więcej po 3/4 kursu posadziłem ją za kółkiem by sprawdzić jak sobie radzi gdyż wcześniej nie miała żadnego kontaktu z kierownicą, Lekko się przeraziłem bo jeżdżąc ok 25 h i to po mieście miała spore problemy z podstawowymi rzeczami. Wykupiłem jej dodatkowe godziny w polecanym OSK LTEAM (okolice czyżyńskiego) i wg mnie i jej w 6 h nauczyła się tam więcej niż za 25 h w Formule. Więc ośrodek ośrodkowi nierówny.