enzo napisał(a):

|
albo podyktowane zostało strachem, gdyż pojawiło mu się przed oczami widmo płacenia później porządnego odszkodowania na rzecz spółki czy tam innej organizacji pożytku publicznego.
|
To może byc metoda na takiego delikwenta. Jesli się uprze to do czasu uprawomocnienia się wyroku może pobierać pensję, ale później klub będzie mógł na drodze sądowej domagać się odszkodowania, za zszarganie wizerunku klubu, znacznie wyższego niż pobrana pensja.
enzo napisał(a):

|
choćby w takiej Jagielloni na luzie grali piłkarze już po wyrokach
|
Trener też jest po wyroku
EDIT: Karherop wyjaśnił moje wątpliwości, wprawiając mnie przy tym w doskonały nastrój.