Tak już mają młodzi wykształceni

. Nie może sie nie odezwać, to łapie się okazji do pyskówki jak tonący brzytwy. Jaja jak berety.
Szpen napisał(a):

|
reszta to same brednie i wylewająca się strumieniami frustracja. Nie ma z czym polemizować i o czym dyskutować.
|
Pewnie ze nie ma z faktami dyskutują tylko debile.
Cytat:
|
Rosjanie już cztery minuty po tym, jak rozbił się prezydencki tupolew, grzebali w telefonie Lecha Kaczyńskiego (†61 l.). Czy mogli wykraść tajne informacje wagi państwowej? – Na pewno ostatnie rozmowy i sms-y – mówi nam Piotr Niemczyk (50l.), były zastępca szefa zarządu wywiadu Urzędu Ochrony Państwa
|
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,tit...e722&_ticrsn=3
Cytat:
To jest wszystko bardzo dziwna sprawa, a szczególnie dziwne jest uzasadnienie, że ta sprawa nie ma związku z katastrofą. Otóż ma związek z katastrofą i to jest związek, jak sądzę, bardzo istotny - powiedział Kaczyński.
Prezes PiS przypomniał, że ciało prezydenta znaleziono w kilka godzin po tym, gdy użyto jego telefonu. - Brat zawsze ten telefon miał przy sobie. Wobec tego jest pytanie, skąd ten telefon tam był, dlaczego był spalony, kiedy go dostarczono do Polski. (...) Jest to jeszcze jeden przyczynek do tego generalnego pytania, co się naprawdę stało i co działo się po katastrofie - podkreślił.
|
http://www.polskieradio.pl/5/3/Artyk...onu-prezydenta
Cytat:
|
W wyniku przeprowadzonych czynności procesowych ustalono, że w dniu 10 kwietnia 2010 r., po katastrofie, miały miejsca dwa połączenia wychodzące: pierwsze o godz. 12.46, a drugie o godz. 16.24 czasu polskiego; a w dniu 11 kwietnia 2010 r. jedno połączenie wychodzące o godz. 12.18 czasu polskiego z telefonu użytkowanego przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego, którego właścicielem była Kancelaria Prezydenta, i były to połączenia z pocztą głosową - informowała prokuratura wojskowa. Telefony i sprzęt elektroniczny należący do ofiar katastrofy został przekazany stronie polskiej 13 kwietnia 2010 r.
|
http://www.rp.pl/artykul/10,873558-P...-wyjasnic.html
Czas pierwszego połączenia przesunął się o dwie godziny

. Ciekawe co jeszcze przyniesie "śledztwo".