thechris napisał(a):

|
Głowacki - Fojut. Sztab medyczny osiwieje jak wejdzie na forum i zobaczy co się święci.
|
Jeszcze na to ze czasami L4 przyniesie można przymknąć oko, jednak kontuzja w parze z słabymi umiejętnościami nic nie wróży dobrego
Zresztą samo już jego nazwisko jakoś dziwnie mi się kojarzy
Szkoda że nasza ligowa piłka jest naprawdę tak żenująca że wystarczy wykonać sumiennie kilka zgrań by zostać wyłapanym z tłumu.
Coś co powinno być "abecadłem zawodowego piłkarza" urasta do rangi nie spotykanego zjawiska na naszych boiskach .
Smaczku dodają sportowe media, które zamiast piać z zachwytu nad kilkoma zagraniami w sezonie powinny raczej skupic się na tym, dlaczego reszta takich podstaw nie potrafi.