|
To co było w 2001 roku to był przecież inny system niż proponowany obecnie. Wtedy grało się w sumie 28 spotkań, tylko że w grupach: na jesieni A/B, na wiosne mistrzowska/spadkowa. Niewielki to miało sens dlatego nie wyszło. Teraz proponowany jest zupełnie inny system, który nie dość, że zwiekszy prawie o 50% liczbę spotkań to jeszcze zwiększy liczbę meczów o stawkę z drużynami o zbliżonym poziomie. Nie wiem czy to pomoże polskiej lidze, ale jestem prawie pewien, że zwiększenie ligi do 18 zespołów o kolejne dwie słabe druzyny przyniesie niewiele korzyści.
|