s1mone napisał(a):

No a zerknij ile w pełnym wymiarze czasowym. Do kontuzji też potrzeba paru meczy, żeby dojść do formy. Melikson do optymalnej formy jak narazie wg mnie nie doszedł, a nawet rzekłbym, że wrzucił parę kg.
Z resztą, nie zamierzam wdawać się w przydługawe polemiki. Każdy trzeźwo myślący kibic wie, że Melikson jest naszym najlepszym piłkarzem. Jeśli go nie sprzedamy to fajnie będzie go oglądać na Rejmonta. Myślę, że możnaby na nim oprzeć zespół w następnych latach - wszystko zależy jak duże będzie ciśnienie na gotówkę przez Wisłę, jak dobre wpłyną oferty i co na to sam Melikson.
Pozdrawiam
|
Problem polega na tym skąd chcesz wziąć środki finansowe na transfery jeżeli na zawodnikach z których rezygnujemy nic nie zarobimy a jeszcze możemy dopłacić jak w wypadku Jaliensa. Z obecnego składu jedynym piłkarzem na którym możemy zarobić jest Melikson, to ostatni dzwonek na jego sprzedaż za przyzwoite pieniądze. W przyszłym sezonie nie będziemy grać w pucharach, mistrzostwo polski raczej nam nie grozi (Ekstraklasa jest tak podła, że nigdy nic nie wiadomo) w związku z czym małe są szanse by ktoś zawitał na Reymonta oglądając Wisłę w akcji pod kątem zakupy z niej graczy.