RAF: Ale tak na serio - cóż takiego strasznego działo się w ciągu rządów PiS-u? Chodzi mi o rzeczy, które dotyczą przeciętnego Kowalskiego, a nie to, że zamknęli jakiegoś polityka albo że "wszyscy się z nas śmieją i każdy o tym przecież wie!!!111". Nie uważam rządów PiS-u za idealne czy choćby bliskie oceny dobrej, sam mam tej partii dużo do zarzucenia i nie jestem jej wyborcą (powiedzmy, że mógłbym potencjalnie być, ale musieliby coś ze sobą zrobić i zmienić dość mocno kierunek, w jakim obecnie podążają) ale nie przypominam sobie żadnych kataklizmów, które seryjnie spadałyby w tamtym czasie na biedne społeczeństwo. Realnych, nie medialnych.
EDIT: serek mnie ubiegł
