|
Kasa nie powinna być wyznacznikiem tego czy klub powinien grać w ekstraklasie.
Jeśli np. Widzew ma długi, to jest to problem jego działaczy i zawodników. Piłkarze RTSu niech idą do sądu i sądzą się z klubem. Bedzie to przestroga dla innych kopaczy, aby nie podpisywać kontraktów z danym klubem. Tym samym taki rodzynek w kolejnym sezonie spadnie sportowo. Sprawa załatwiona.
Amen.
jżs
Każdy ma prawo podpisać kontrakt z bankrutem. Jednak jeśli bankrut nie wywiązuje się z zobowiązań to jest to sprawa na lini klub - zawodnik. Tylko i wyłącznie. Nie rozumiem co ma do tego jakaś organizacja. Jeśli znajdzie się kolejnych 20 frajerów, którzy za wirtualną kase utrzymają sportowo Widzew, to jest to tylko ich kaprys.
Ostatnio edytowane przez Worcester : 12.05.2012 o godz. 13:31.
"O, jakże szybko nastrój prysnął wzniosły!
Albowiem w kraju tym zaczarowanym,
gdzie — jak w złej bajce — ludźmi rządzą osły,
jakież tu mogą być właściwie zmiany?
Tu tylko szpiclom coraz większe uszy
rosną, milicji — coraz dłuższe pałki,
i coraz bardziej pustka rośnie w duszy,
i coraz bardziej mózg się staje miałki.
Tu tylko może prosperować gnida,
cwaniak i k...a, łotr i donosiciel ."
Janusz Szpotański
|