zydek napisał(a):

|
Jakich pozasportowych? To jest ZAWODOWA liga są ZASADY i te zasady Górnik i Widzew złamały - i nie powinno być żadnych odwołań itp. To że Cracovia ma stadio regularnie płaci to też jest element rywalizacji w sportowym biznesie, może też zatrudnijmy zawodników na których nas nie stać i utrzymajmy się nimi w ekstraklasie "sportowo" śmieszy mnie to .......enie (tak będę przeklinał) o "sportowym" utrzymaniu w odniesieniu do ZAWODOWEJ ligi zasady są jasne i dla wszystkich kto ich nie przestrzega niech wyp... z ligi na całym świecie tak jest i wszyscy uważają to za normalne (vide Glasgow Rangers) tylko u nas się pieprzy o jakimś sportowym" utrzymaniu. I do tego ten idiota TAK IDIOTA Kałwa który od 4 lat pisze każdy artykuł o ekstraklasie o tym samym i dowala się do nas o licencję ŁKSu żeby w następnym zdaniu utyskiwać na poziom i oblicze naszej ekstraklasy. To jak ma być lepiej jak się toleruje takie warcholstwo i olewanie zasad jak co roku w procesie licencyjnym.
|
Ciekawy punkt widzenia z drugiej strony błoń, z którym ciężko się nie zgodzić. Widzew i ŁKS nie były uczciwe w stosunku to innych klubów, bo zatrudniały zawodników ponad stan. Np. takie Podbeskidzie walczyło w lidze bez żadnych znanych nazwisk typu Mięciel, Gancarczyk, Łobodziński itd., bo ich po prostu na to nie było stać. Łodzianie jednak poszli na łatwiznę i ściągnęli drogich grajków, a o ich pensje mieli martwić się później. To nie jest uczciwa rywalizacja, bo Cracovia też mogła sobie ściągać zawodników np. klasy Ljuboji, a potem gadać o sportowym utrzymaniu mając wielomilionowe długi.
Krav napisał(a):

|
zgadza się, jak ktoś nie spełnia wymogów licencyjnych to niech spieprza z ligi, ale dlaczego do kur.wy nędzy znów zostaje klubik który nie utrzymał się w sportowej walce, a nie wchodzi ktoś nowy, kto mógłby dawać rękojmię chociaż jakiejkolwiek jakości. Jak te .....y mają co roku się w taki sposób utrzymywać, to może zróbmy lige jak w NBA gdzie jest sztywna liczba drużyn, nie ma spadków,awansów. Ja pier.dole co za absurd.
|
Pytanie czy zespół, który był za słaby by awansować z I ligi bardziej zasłużył na ekstraklasę niż drużyna, która jest w strefie spadkowej. Poza tym zbyt duża ilość klubów z niższej klasy rozgrywkowej mogłaby przynieść więcej szkody niż pożytku.