Wyświetl pojedynczy post
rw88
Senior Member
 
Od: 01.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#55324
Stary 11.05.2012, 22:09
Merkury napisał(a):Wyświetl post
Jaka jest więc różnica między zawodnikami którzy tam trafili a jacy prawdopodobnie mają zasilić nasz zespół - klasa sportowa- Magiera, Lisowski, Broź, Gajos etc...
Widzisz, to jest podstawowy błąd osoby, która nie ma dokładnego rozeznania w polskim rynku. Dla takiej osoby Magiera jest równy dajmy na to Ostrowskiemu z Widzewa, bowiem oba nazwiska dla takiej osoby są raczej anonimowe i obu nie widział w akcji w większej ilości spotkań niż jedno. Gdybyś był prezesem Polonii to być może popełniłbyś ten sam błąd - tzn. uwierzyłbyś na słowo jednemu czy drugiemu menedżerowi, że ten czy tamten wyróżnia się lidze. I tak skupiłbyś piłkarzy typu Bonina, Sikorskiego (napastnik, 26 spotkań i 6 bramek - wyróżniająca się postać ligi, mająca decydować o mistrzostwie kraju...?), Rachwała, Tosika, czy innego Chałbińskiego, bo dla Ciebie to przysłowiowy "jeden pies".

Problem w tym, że Magiera, czy Sobiech pokazują w tej lidze więcej, niż wymienieni wcześniej i są na innym pułapie, żeby to zauważyć trzeba trochę tą ligę śledzić i całą sztuką jest odróżnić tych, którzy się "nadają", od tych drugich. Zresztą to, że Polonia nie jest w czołówce ligowej nie znaczy, że taki np. Brzyski też nie jest ciekawym zawodnikiem, po prostu JW ściągał zdecydowanie zbyt dużo szrotu w stosunku do wartościowych zawodników i to nie wypaliło.

Inna sprawa, że mnie zawsze dobija to gadanie, że Sobiech się w Niemczech nie sprawdził, traktowanie go już teraz jako przegranego. On ma 21 lat, jest dwa lata młodszy od Lewandowskiego, więc generalnie po sezonie w Budneslidze jest w tym wieku, w którym Lewandowski dopiero zaczynał swą przygodę w tej lidze. Ma tam konkurencję trzech napastników dobrej europejskiej klasy, wszyscy z nich są czołowymi postaciami swoich reprezentacji narodowych - Norwegii, Wybrzeża Kości Słoniowej i Senegalu.

To, że teraz nie gra tam w pierwszej jedenastce nie znaczy, że np. w następnym sezonie nie będzie brylował w barwach Hannoveru. Jest to młody zawodnik, nękały go drobne kontuzje, a wcześniej został kupiony właśnie pod kątem przyszłości. Z Piszczka też szydzono, że przez lata tam się nie przebijał, a jakoś teraz szydercy się uciszyli. Tak to już jest z internetem, że szydzić jest łatwo, a potem nie ma pana żeby się przyznał do swojego błędu.
Odpowiedz cytując