|
Po dzisiejszych informacjach chyba żaden kibic Wisły Kraków nie powinien mieć wątpliwości jak oceniać Jaliensa, Lameya i Nuneza. Nie dość, że grali fatalnie (w najlepszym razie słabo przez całą ich przygodę w Wiśle), to ich zachowanie najlepiej świadczy o przyczynach ich gry w Wiśle. Nie mogli poczekać kilkunastu dni, bo im korona by z głowy spadła. Już do tej pory ta trójka zarobiła w tak krótkim czasie bardzo poważne pieniądze jak na nasze realia (zwłaszcza Jaliens), że nie powinna narzekać. Dzień w którym zobaczę na oficjalnej stronie Wisły informację: ,,Kew Jaliens nie jest już piłkarzem Wisły'' będzie powodem do małego szczęścia (bo trzeba pamiętać ile Wisła na nim straciła pieniędzy i to powinno być z tej historii najważniejszą lekcją na przyszłość - nie brać weteranów i dawać im wysokich kontraktów, bo im nie będzie chciało im się grać). Wolę już takich zawodników jak Lisowski, Magiera, Pazdan, czy Broź w Wiśle (czyli rzemieślników niż pseudogwiazdeczki), bo ich klasa piłkarska jest porównywalna do klasy wielu przepłaconych niewypałów z zagranicy (J&L, Nunez to tylko wierzchołek góry lodowej), czy też w mniejszej liczby Polskich (Łobodziński, Garguła), a przede wszystkim ich pensje będą nawet 2-3 razy mniejsze, a różnicy w zarobkach na pewno nie będzie widać na boisku. Jaki jest sens w tym, żeby ,,Majkelowi" ściągniętemu z rezerw!!! Leicester płacić taki kontrakt? Oprócz tego, że Wisła ma przez to problemy finansowe.
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 11.05.2012 o godz. 15:06.
|