Wyświetl pojedynczy post
JEDREK76
konserwa
 
 
Od: 06.2004
Skąd: STRUSIA NH

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16913
Stary 11.05.2012, 14:29
archi33 napisał(a):Wyświetl post
jeżeli PIS mialby duze poparcie,nie potrzebowalby wtedy koalicjantow,albo dysproporcja nie bylaby taka duza.[...]
Więc widzisz, Kaczyński miał wówczas trzy możliwości: albo kontynuowanie rządów mniejszościowych i powolne wykruszanie się (wobec ciągłej wojny podjazdowej koalicji media&PO), a zarazem stagnację Polski wobec niemożności przeprowadzenia jakichkolwiek poważniejszych reform wskutek braku ich poparcia. Drugą możliwością było rozwiązanie Parlamentu na co nie godziły się pozostałe partie Sejmowe. Pozostała trzecia możliwość czyli koalicja z Giertychem i Lepperem, jedyna wówczas możliwa przez którą tracił mocno wizerunkowo, ale zarazem dająca szansę realizacji swojego programu politycznego. Przy rzecz jasna ciągłej obserwacji przez CBA poczynań otoczenia Leppera, już wówczas zewsząd oskarżanego o ciągoty korupcyjne. Wybrał wydaje się, że jedyne możliwe i rozsądne rozwiązanie.


archi33 napisał(a):Wyświetl post
[...]Dla mnie Komor jest pionkiem Tuska tak jak Mediwiediew byl pionkiem Putina.Nie powinnismy sie wtracac w suwerennosc panstw niepodleglych,tymbardziej ze jak to sie mofo jak to wi przyganial kociol garnkowi.Co do korupcji i scigania pelna zgoda,ale u nas idzie sie siedziec za alimenty,a za miliony nie.Wczoraj byl program na tvp info jak to zostali wydymani podwykonawcy autostrady a2.nie zaplacili im za faktury,a musza vat zaplacic.
Widzisz i tutaj ja się z Tobą muszę zgodzić, tylko racz zauważyć, że sytuacja, którą opisujesz za rządów Kaczyńskiego zaczęła się zmieniać. To Kaczyńskiego atakowano za to właśnie, że wziął się naraz za zbyt wiele środowisk. Politycy, finansjera & celebryci dotychczas bezkarni zaczęli nagle czuć, że i ich obowiązuje to samo prawo, które obowiązywało zawsze szarego "Kowalskiego".
Dlaczego tak nagle zaczęto atakować Kamińskiego i Ziobrę po aresztowaniach doktora G., Sawickiej, oskarżeniach o korupcję Piotra Ryby i Andrzeja Kryszyńskiego
Czyżby ludzie dotychczas nietykalni poczuli że ich prawo także obowiązuje (vide Krauze, który uciekał z kraju przed prokuraturą, podczas afery gruntowej)