Lacrima napisał(a):

Co do opowiadania, miałam pisać o Miśku, no ale to "przypadkiem" pokrzyżowało moje plany...
|
Też zastanawiałem się jak przypadkowo dałoby się wzniecić zadymę na stadionie, myślałem o kibicu przeciwnika który zaplątał się w młynie

ale jednak spasowałem i zdecydowałem się na rozprawkę, nie było z nią tak źle ale i tak powiem jedno: pieprzony limit słów!