Wyświetl pojedynczy post
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#86
Stary 11.05.2012, 08:49
wislak68 napisał(a):Wyświetl post
Nie jestem pewien czy mam sie spodziewać odpowiedzi na pozostałe punkty ale póki co:
ad1.
W takim razie powtórzę jeszcze raz moje pytanie:" no bo nie wiem jak jest: "musztarda po obiedzie" (tzn: że mamy nienuraszlne granice potiwerdzone międzynarodowymi traktatami) czy "nie moga obowiązywać Narodu Polskiego (tzn:Jałta, Poczdam i traktaty są nieważne w związku czym mamy prawo żadać zwrotu terytorium II RP)"?
Bardzo jest mi miło że interesuje Cie moje zdanie na temat opinii rządu londyńskiego dotyczącej granicy wschodniej. Odpowiem że po Jałcie (i Poczdamie) mało kto interesował się jego opinią na temat czegokolwiek (ze szczegolnym ówzględnieniem granicy wschodniej). Interesowano się mniej więcej tak samo jak np: opinią emigracyjnego rządu Gambii na temat zmian granicznych z Senegalem. Ale mimo wszystko powtórze: w 1990 rząd londyński przekazał swój mandat rządowi w Warszawie a ten zaakceptował istniejące status quo podpisując traktaty z Litwą, Białorusią i Ukrainą. I to jest koniec tej historii
A na pytanie o to czy zgadzam się z decyzją trójki w sprawie W i L odpowiem jeśli Ty odpowiesz wcześniej czy zgadzasz się z decyzją innej trójkii w sprawie powiedzmy pierwszego rozbioru Polski. Jeśli obydwoje będziemy mieli to samo zdanie to może stworzymy razem organizacje zwalczającą "historyczne niesprawiedliwości". Zaczniemy pisać: petycje, artykuły i manifesty aż w końcu zamkną nas w domu wariatów.
ad2 i 3.
Wedle woli
ad4.
No więc ja podałem Ci zasadnicze różnice obu przypadków: Rosjanie sobie W i L de facto zajęli (i w ówczesnym ukladzie nie było siły militarnej która była by im w stanie te miasta odebrać). Co więcej oprócz tego że zajęli W i L to zajęli również samą Polskę (choć nie byliśmy z nimi w stanie wojny). Stosując analogię do Kosowa to tak jakby powiedzmy Albańczycy (niech będzie że z pomocą niemiecką) zajęli całą Serbię łącznie z Kosowem po czym na konferencji międzynarodowej (powiedzmy że dotyczącej tylko Serbii) postanowiono (za zgodą Rosji i USA które czuły się za slabe aby walczyć z Niemcami) że Kosowo włączone zostanie do Albanii a w Serbii utworzy się rząd kontrolowany przez Albańczyków. Rózni się od obecnej sytuacji Kosowa
Mam nadzieję że ta analogia pozwoliła Ci zrozumieć różnice obu przypadków.
Myślę że ustaliliśmy to już wspólnie że Polska tę wojnę przegrała. A jeśli chodzi o analogie historyczną to (zakładając że wojna z bolszewikami w 1920 była zwycięska) przeanalizuj sobie prosze sposób potraktowania przez Polskę Petlury i jego wojsk. Bedziesz miał " jałtański przypadek L i W" w pigułce z klasyczną sprzedażą "zwycieskiego sojusznika" w imie swoich własnych interesów. Naprawdę nie jesteśmy wyjątkiem.
ad,1. Ustosunkowaleś się do 4 -ech pkt-ów na wszystkie ci odpowiedziałem i nie wiem o jakich pozostałych piszesz.
Sprytnie próbujesz się wymigać z odpowiedzi.Twoje kontr pytanie jest retoryczne . Choć pewnie dla potrzymania rozmowy można stwierdzić ze przecież legalna władza - król - zgodził się na rozbiory a duża cześć arystokracji też do niej dażyła. Oczywiście ktoś kto zna odrobinę kulisy rozbiorów - działania różnego rodzaju ówczesnych "agentów" carskich, szantaże,łapówki, obietnice korzyści, aresztowania etc. wie że decyzje Stasia to była tylko kropka nad i.
Wiec zgadsza się ze zdaniem rzadu londyńskiego : "Gdybyśmy zgodzili się na położenie podpisu rządu polskiego, pozbawiającego nas kawałka ziemi, byłoby to nie tylko okaleczenie kraju. To byłoby złamanie grzbietu Polski, krok do całkowitej zguby państwa i przyszłości narodu oraz że "decyzje konferencji »Trzech« zostały przygotowane i powzięte nie tylko bez udziału i upoważnienia Rządu Polskiego, ale i bez jego wiedzy". W związku z tym oświadczył, że "decyzje Konferencji Trzech dotyczące Polski (...) nie mogą obowiązywać Narodu Polskiego" czy nie.
ad.4. to że wiemy obaj że Polska IIWŚ koniec końców przegrała nie znaczy że definicyjnie jest państwem faszystowskim czy też sojusznikiem faszystow czyli strony definicyjnie przegranej. Podejrzewam (bo nie mam wglądu) w żadnej książce na zachdzie nie pisze że Polska jest krajem przegranym w IIWŚ. Tym bardziej kuriozalne są decyzje o odebraniu nam terytorium. Już o wiele bardziej mozna było karać Węgrów,Rumunów,Litwinów,Ukraińcó czy Słowaków (jeśli chodzi o wschod europy) którzy kolaborowali oficjalnie i wystawiali swoje oddziały do walki z koalicją.
Co do przykładu z Kosovem to byłby on adekwatny jakby nie albańczycy zajęli Serbię ale amerykanie, wkońcu Polska nie walczyła z ZSRR tylko z niemcami.Ale jest to nieważne wg.mnie Kosovo jest najbliższe L i W z powodów które podałem-szkoda się powtarzać- ale nie jest to rzecz jasna stosunek 1:1 ponieważ nie ma chyba równorzednego przypadku w dziejach najnowszych ( nawiasem mówiąc nie ma też chyba takiego przypadku w historii żeby w ciągu 100 lat jakiś kraj stracił w tragicznych okolicznościach 2 prezydentów + premiera - dużo tych przypadków)
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
Odpowiedz cytując