Taaa... dedykowane. Te same koszulki co w sezonie 2010/11, tylko że dołożyli dyndający kołnierzyk.
Przecież, gdyby tak co roku zmieniali model np. na taki który wybiorą kibice w konkursie i z Białą Gwiazdą na piersi, od razy wzrosłaby sprzedaż koszulek- ale dla speców od marketingu to za trudne. Ja tej koszulki z tym pseudoherbem na pewno nie kupie i wam radzę to samo.
To byłby hit:
