Po prostu Wiślak napisał(a):

To jest bzdura i zła ocena. Bo Wisła była zespołem wyraźnie lepszym od Litexu, który pewnie wyeliminowała, rozgrywając świetny, a nie fartowny mecz szczególnie u siebie. Mistrzostwa Polski też nie zdobywa się przypadkiem i fartownie. I w LE przypadkiem nie wygrywa się aż 3 meczy.
Jesteś niesprawiedliwy w swoich sądach.
Dlatego obecny skład jak najbardziej rokuje na przyszłość, dając mocną rękojmię walki o tytuł mistrzowski.
|
Ten skład nie rokuje na przyszłość, uwierz mi. Chyba, że nasze cele się zmieniły i nie zamierzamy wywalczyć w dobrym stylu mistrzostwa, a doczołgać się po nie - być może się uda.
Z Litexem mogliśmy równie dobrze odpaść, ten sam poziom co my. Z Apoelem nie istnieliśmy w rewanżu
Po prostu Wiślak napisał(a):

|
Jakie zabezpieczenie? Co to znów za nowa doktryna ma być? Przykładowy APOEL ma takie zabezpieczenie? Panathinaikos? Kluby ukraińskie? Można długo wymieniać. Jakikolwiek klub polski zarabia regularnie na młodych piłkarzach tyle, by „egzystować z zabezpieczeniem”? Żaden, a mimo to istnieją, co pokazuje, że nie jest to warunek konieczny do funkcjonowania. Jeśli zawodnicy zarobią na siebie swoją grą, to wystarczy.
|
No popatrz ile Legia zarobiła na tych słabych polskich młodych piłkarzach w ostatnich latach. Popatrz ile my zarabialiśmy dopóki takowych mieliśmy. Kluby ukraińskie tak samo jak np. tureckie, czy rosyjskie mogą sobie pozwolić na wiele. APOEL nie wiemy gdzie będzie za rok, już chcą ściągnąć tego słabego niechcianego tu Jirsaka.
Po prostu Wiślak napisał(a):

|
Zawodnicy Valckxa grą się spłacili, pozyskując więcej środków grą niż dostał klub ze sprzedaży Marcelo czy Błaszczykowskiego, którzy mogliby być tym Twoim „zabezpieczeniem”!
|
Marcelo - ~3.5 mln euro
Błaszczykowski - ~3 mln euro
Europa League 2011/2012 - ~4 mln euro
Gdzie więcej Marcelo + Błaszczykowski > Europa League 2011/2012. Aaa i jeszcze policz, że ci sami piłkarze nie zajęli 7 miejsce w Ekstraklasie przez co straciliśmy ponad 1 mln euro.
Po prostu Wiślak napisał(a):

|
Każdy z transferów Valckxa się przydał i coś wniósł do zespołu, może poza Branco. Brzydzi mnie, jak ktoś traktuje jakiegoś zawodnika niemal jak szmatę, choć dzięki jego grze udało się zdobyć mistrzostwo i pięknie zaprezentować się w pucharach Melikson nie był przypadkiem, bo obok niego bardzo wartościowymi wzmocnieniami okazali się też Pareiko, Genkow, Iliev, nawet Biton, dopóki Bednarz mu nie oznajmił, że nie ma po co się starać. Valckx umiał znaleźć odpowiednich graczy i realnie wzmocnić zespół. Nie przepłacił jak Bednarz za nikogo.
|
A Łobo nie dał swoją grą w Gdańsku mistrzostwa?! A Łobo nie zaliczył asysty z cyklu "stadiony świata" przy golu Diaza na 4:0 z Beitarem? Ćwielong strzelił gola z Levadia. Marcelo strzelił 7 goli w Ekstraklasie.
Po prostu Wiślak napisał(a):

Różnica i w wynikach, i w podejściu oraz profesjonalizmie (np.: scouting-testy), w strategii i czynach, trafności doboru zawodników jest między nimi ogromna. Valckx chciał rozwijać i wzmacniać szkolenie (np.: osoba Lisa), budować Akademię, tworzył scouting, uniezależnił klub od krajowego rynku menadżerskiego.
Bednarz robi dokładnie na odwrót.
|
"Chciał". Bednarz też wiele "chciał". A Dżeko to on nie "chciał" (wtedy jak Jirsaka kupował)? No za Bednarza był Peralta
Po prostu Wiślak napisał(a):

|
Oczywiście. Wszak obaj mogą grać jeszcze u nas nie tylko w przyszłym sezonie, a są bardzo wartościowi i jedni z najlepszych na swoich pozycjach w lidze. Mogą zostać z nami jeszcze dłużej niż ów przykładowy talent z Częstochowy, jeśli rzeczywiście zostanie sprowadzony, okaże się dobry i szybko wyjedzie zagranicę. Piłkarz weteran może grać w danym klubie znacznie dłużej, niż jakikolwiek młodzik.
|
Może jeszcze 38-letni Dudek, rówieśnik jego Frankowski i 35-letni Kosowski do tego?
Po prostu Wiślak napisał(a):

|
Ten rzekomo słaby stoper był filarem obrony, która w zeszłym sezonie zdobyła mistrzostwo Polski. Więc aż tak słaby nie jest. Genkow sprawdził się w Polsce i to jest istotne. Zagranicą nie sprawdziło się mnóstwo piłkarzy będącymi wielkimi gwiazdami ligi, na czele z Frankowskim, Kosowskim i Brożkami. To o niczym nie świadczy.
|
My mamy się czołgać po mistrzostwo przypadkowo je zdobywając i liczyć na szczęście w pucharach, czy zdobywać je jako naprawdę silna drużyna?
Po prostu Wiślak napisał(a):

|
Szkielet drużyny na przyszły sezon jest.
|
No, Garguła szczególnie. Nasz playmaker.
Po prostu Wiślak napisał(a):

Tu akurat zgoda, stabilizacja jest potrzebna bez względu na nazwę i poziom klubu. Cupiał niestety wytrzymuje zawsze tylko do pierwszego poważniejszego kryzysu, nie potrafi go przetrwać, tylko natychmiast uznaje, że strategia postępowania jest zła i zmienia ją na dokładnie odwrotną Groteska.
|
I to jest największy problem, a nie to czy jest Stan, czy Bednarz.