Wyświetl pojedynczy post
Po prostu Wiślak
Senior Member
 
Od: 02.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1549
Stary 10.05.2012, 17:15
Jak ja lubie czytać te brednie o zawodnikach przeżywających porażki lub płaczących po porażkach...

Świat stanął na głowie. Celem trenera i szefa pionu sportowego jest teraz szukanie piłkarzy, którzy będą pięknie przegrywać. Jaja wielkanocne. Oni mają szukać i stawiać na piłkarzy, którzy będą wygrywać, a nie ryczeć jak baby po klęskach.

Ale to nic. Skoro teraz takie mają być istotne kryteria doboru pracowników, zawodników do gry, zgłaszam swój akces! Panowie Bednarz i Probierz, czekam na ofertę. Jestem Wiślakiem z krwi i kości, wiem co znaczą porażki zwłaszcza z Cracovią, dla Wisły zagram nawet za darmo, zrzekając się pensji na rzecz zaprzyjaźnionego z Panami menadżera, który mnie poleci jako zdolnego Polaka. Publicznie deklaruję, że gdy drużyna ze mną w składzie przegra jakiś mecz, będę spazmował tak, że usłyszą mnie nawet na Kałuży. A po porażce z Legią, będę z siebie drzeć pasy. Za specjalną premię, możemy porozmawiać nawet o samospaleniu.

Czekam na telefon. Teraz wiem, że się nadaję.
Ostatnio edytowane przez Po prostu Wiślak : 10.05.2012 o godz. 17:17.
Odpowiedz cytując