Belzebub napisał(a):

Sympatyk/kibic/fanatyk - dla mnie jest sympatykiem, dla Ciebie kibicem, a dla ludzi którzy w ogóle nie interesują się polską piłką będzie zapewne fanatykiem..Także punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia. Jeśli sam uważa się za kibica, to ja mu tego nie jestem w stanie odebrać - o to mi chodziło 
Nie dogadamy się bo ja za nic nie jestem w stanie zrozumieć, kogoś kto woli nic nie znaczące zwycięstwo Wisły w której składzie, wielu zawodników zagrało po raz ostatni, od porażki, która dała naszym przyjaciołom pierwszego mistrza od 35 lata, kosztem znienawidzonej przez wielu z was Legii, Amici czy Ruchu..
|
Co do pierwszego paragrafu racja zwracam honor
No nie dogadamy się ale pogadać można

W ogóle te 20 tyś ludzi na stadionie raczej nie będzie miało takich samych poglądów na wszystko. Jak się ludzie dowiadują że jeżdżę po prawie tysiąc kilometrów żeby zobaczyć mecz w byle jakiej ekstraklasie to się dziwnie patrzą ale są tacy co rozumieją
