Sympatyk/kibic/fanatyk - dla mnie jest sympatykiem, dla Ciebie kibicem, a dla ludzi którzy w ogóle nie interesują się polską piłką będzie zapewne fanatykiem..Także punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia. Jeśli sam uważa się za kibica, to ja mu tego nie jestem w stanie odebrać - o to mi chodziło
Nie dogadamy się bo ja za nic nie jestem w stanie zrozumieć, kogoś kto woli nic nie znaczące zwycięstwo Wisły w której składzie, wielu zawodników zagrało po raz ostatni, od porażki, która dała naszym przyjaciołom pierwszego mistrza od 35 lata, kosztem znienawidzonej przez wielu z was Legii, Amici czy Ruchu..