Wyświetl pojedynczy post
thechris
Senior Member
 
 
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#55253
Stary 10.05.2012, 00:01
FraMat napisał(a):Wyświetl post
No tak.
Jeden nieudany sezon, za co odpowiedzialny jest głownie Cupiał i jego ADHD zmienia Wisłę w sredniaka... A Śląsk to już chyba w Twojej opinii bedzie regularnie teraz zdobywał mistrzostwo Polski, tak jest potężną drużyną, która już na kilka kolejek przed końcem sezony zapewniła sobie tytuł.
Proszę o odrobine refleksji.
Rok temu Śląsk wicemistrzostwo. Teraz mistrz którego powinni sobie zapewnić kilka kolejek przed końcem. Biorąc pod uwagę ostatnie dwa sezony to większą regularność wykazuje Śląsk niż Wisła. Co by nie mówić Wisła póki co przestała być kandydatem do tytułu. Po raz pierwszy od wejścia Bogusława ADHD C. Są nimi Śląsk, Legia i być może Lech jeśli jakoś zastąpi Rudniewa. Niestety Wisła jest w grupie drugiej kategorii razem z Ruchem czy Koroną czyli drużynami od których dostawała regularny łomot... Może się więc okazać, że miejsce szóste to będzie max o co można zawalczyć razem z Górnikiem i Zagłębiem a i to nie będzie łatwe (w tej rundzie te ekipy też biły Wisłę swoją grą na głowę).

Nie chodzi o jeden nieudany sezon. Chodzi o to, że nie ma z czego zmontować ekipy. Nie ma szkieletu. Nie ma niczego. Po raz pierwszy od '98/99. Nie ma nawet czterech piłkarzy na których można budować cokolwiek. Bramkarz zaliczył średni sezon, od biedy ujdzie ale robi babole i to nie to samo co 2 lata temu. Ani jednego obrońcy, ani jednego pomocnika... (no dobra, może Sobol wróci do formy a może nie), Melikson pewnie odejdzie bo jest jedynym, który ma jakąś wartość rynkową no i ani jednego napastnika. Wilk i Genkow to jednak poziom niżej niż para np. Paweł Sobolewski - Korzym czy Kwiek - Nakoulma... nie mówiąc o parze Zieńczuk - Piech... więc o czym mu tu rozmawiamy... Skrzydłowi to wszyscy tragedia. Ani jednego bocznego obrońcy, lewego czy prawego. Nie to żeby byli słabi... ich po prostu fizycznie nie ma itd. itd...

Nie zdziwię się jak Wisła nawet w podobnie słabym składzie jednak będzie walczyła o podium. Po prostu wszyscy mogą się znowu mocno osłabić. Poziom znowu się obniży i dostosuje do poziomu obecnej Wisły. Może być moda na Polaków po Euro i wszystkie Piechy, Celebany, Makuszewskie wyjadą... Ale to nie uczyni z Wisły mocniejszego klubu niż nim jest dzisiaj.

Bednarz sobie nuci:
"Koko koko, Euro spoko, ceny lecą hen wysoko... Wśród Polaków przebierajmy... grajków w Tesco poszukajmy...
Koko koko wciąż za drogo, Brud się nada - też jest spoko... Ach te Gordana marynarki... chyba pójdę do Bonarki...
Koko koko brak transferów ale spoko, Hej karnety sprzedajemy! Może jeszcze nie spadniemy..."
Ostatnio edytowane przez thechris : 10.05.2012 o godz. 00:54.
Odpowiedz cytując