|
Kadra na przyszły sezon powinna wygladać, tak (według mnie):
Bramkarze:
Pareiko - dobrze, że zostaje
Jovanic - słaby z tym, że ma dalej ważny kontrakt i nie ma co z nim zrobić, nikt go nie weźmie choćby za darmo, więc niech siedzi na ławce, bo na innych pozycjach jest za dużo zmian by jeszcze o bramkarza sie martwić
Kurto - jak zostanie to zostanie jak odejdzie to kolejny młody niech będzie tym trzecim
Obrona:
Lamey - drogi w utrzymaniu, nie rokuje, słaby, wypad
Jovanovic - licze że w nastepnym sezonie cos pokaze, gra tu właściwie 1/2 sezonu, bo wcześniej był zawieszony i miał sporo kontuzji. Powinien zostać.
Paljic - żegnamy bez najmniejszego żalu
Diaz - tu pewnie się naraże niektórym, ale jeśli by rozwiązał kontrakt z Bruggią, lub byłby za niewielkie pieniądze to bym go wziął. Beldzy pewnie będą chcieli się go pozbyć. Pod koniec rundy według mnie grał całkiem dobrze, z tym że to jest środkowy obrońca i w takiej roli powinien ewentualnie zostać.
Bunoza - zostawić w roli rezerwowego
Czekaj - oddać na wypożyczenie
Chavez - jego bym sprzedał, bo myśle, że jacyś kupcy by się znaleźli. Jakby tak oddać go do Chin za 1 mln euro i przy podziale 60/40 wziąść te 0,6 mln i przeznaczyć na kogoś do środka uznałbym to za dobry deal. Dla mnie Chavez przedewszystkim zbyt słabo gra głową jak na stopera, plus wyprowadzanie piłki. Ma też zalety jak siła czy przyśpieszenie, ale sobie poradzimy bez niego.
Jaliens - tu jest problem bo nikt nie przejmie jego kontraktu, a rozwiązywać kontrakt na zasadzie że wypłacamy mu za 10 mięsięcy z góry z 12 to dla mnie nie ma sensu. Już lepiej go zostawić na jedną następną rundę i dopiero po niej zastanowić się czy rozwiązać kontrakt czy dać mu dograć do końca.
Pomoc:
Brud - jest niezwykle słaby i należy się go pozbyć by zwyczajnie miejsca nie blokował. Już niejaki Kamil Rado był lepszy od niego a obecnie jest bodaj w II lidze rezerwowym.
Jirsak - jak o środkowym pomocniku grającym już 5 lat w klubie nie można powiedzieć, że to jest lider, ba że to jest podstawowy zawodnik to należy pożegnać się z takim bez żalu.
Garguła - następny problem, bo wysoki kontrakt, długi, a umięjętności zero. Ja bym go za wszelką cene pogonił, chyba żaden z piłkarzy Wisły nie drażni mnie tak jak on. Może jakieś wypożyczenie do Bełchatowa? Może sam będzie chciał kontrakt rozwiązać, z tym że trzeba go o to spyta, a nie zostawiać tylko że względu na narodowość.
Sobolewski - na tyle ważny piłkarz, że jak chce grać jeszcze jeden sezon to powinnien, grać, a myśle że jak normalnie potrenuje to jeszcze coś da tej drużynie.
Wilk - zostawić, ale tylko jako rezerwowego. Szanuje go za walkę, jednak ostatnio zaczynam, się przekonywać do głosów, że to za słaby technicznie piłkarz na Wisłę. Czarek ma serduch i bardzo dobry odbiór, jednak technicznie to poziomy dołu Ekstraklasy. Pal licho jego technikę czy mizerne strzały, żeby chociaż się nauczył przesyłać crossowe podanie ze środka na skrzydło tak jak to robił świetnie Cantoro, ale u niego takie zagranie to niemal zawsze aut. Jedynie rezerwowy na utrzymanie wyniku.
Nunez - długo się nad nim zastanawiałem, bo technicznie jest całkiem dobry z tym że mentalnie jest wkurzający. Nie chodzi o to, że symuluje. Raczej o to że gra niedbale, często jest tak że w środku chce technicznie przejść kogoś i ten ktoś go przyblokuje to zamiast wycofać on dalej prze naprzód z przekonaniem 'jestem super technik' i traci piłkę. Wogóle nie myśli plus często odpuszcza gdy trzeba trochę zawalczyć.
Iliev - jak zawodowy piłkarz może wytrzymywać 60 minut w meczach na poziomie Polskiej ligi, gdzie tempo jest ze trzy razy wolniejsze niż w poważnej piłce? Ja go traktuje jako niewypał transferowy, mimo, że w meczach o pietruszkę jak z Podbeskidziem grał nieźle. Jednak cały jego sezon jest zwyczajnie mizerny. Jako rezerwowy może być na ten ostatni sezon.
Kirm, Małecki - dałem ich razem, bo jeden z nich musi odejść. Nie stać nas sportowo by trzymać dwóch tak słabych skrzydłowych. Jestem za tym by był to jednak Małecki, szatnia się oczyści, możliwe że coś się zarobi (nawet oferta na poziomie 0,5 mln euro dla mnie byłaby znośna byle byłoby cokolwiek na możliwy transfer do klubu plus Małecki sobie w końcu poszedł)
Melikson - w pierwszej kolejności należy wezwać go na dywanik i zapytać czy jemu się jeszcze chce grać dla Wisły. Jeśli tak to budować w około niego zespół. W mojej wizji odchodzi Chavez i Mały więc byłyby jakieś pieniądze pozwalające by Melikson został.
Napastnicy:
Biton - wiadomo że za drogi
Genkov - dla mnie solidny napastnik który grałby dużo lepiej jakby pomoc grała cokolwiek, a o to trudno jak w pomocy na 5 pomocników tylko jeden umie grać w piłkę.
Boguski - on jeszcze żyje?
Z wypożyczenia z I ligi wraca kilku zawodników, ale tylko dwóch ma realny szanse by w kadrze się znaleźć.
skład na następny sezon:
bramka: Pareiko, Jovanic, Kurto
obrona: Jovanovic, Diaz, Jaliens, Nalepa, Bunoza, x, x, x, x (lewy, prawy, 2 środkowych (ewentualnie 1 środkowy, dwóch lewych))
pomoc: Sobol, Wilk, Kirm, Iliev, Melikson, Chrapek, x, x, x (skrzydłowy pierwszy skład, środkowy pierwszy skład (inklinacje borona-atak 50/50) oraz jakiś ofenywny pomocnik)
Napad: Genkov, x ,x (jeden do pierwszego składu, drugi młodszy rokujący)
Daje to 24 zawodników. Aż 9 transferów do klubu. CZyli i tak mniej jak planuje łysy wąż który mówił, że w klubie ma zostać 7 zawodników.
|