@nesta: w którym meczu Iliev zrobił różnicę dzięki któremu Wisła wygrała? No dobra... chociaż zremisowała? Ja sobie nie przypominam... Może w Lubinie? Udało mu się kopnąć raz prosto i raz wpadło. Sukces... Robić różnicę to robił ją Melikson na derbach. Iliev to robi trochę wiatru na prawej flance, przez jakieś 30-40 minut jak ma siłę a i tak najczęściej gówno z tego wynika. Równie dobrze robiłby tam wiatr Łobodziński i kto wie... może byłoby nawet lepiej. Pisałem w zimie, że Iliev to serbski Łobodziński. Minęła kolejna runda i gra Ilieva jeszcze mocniej mnie utwierdziła z słuszności tego porównania. Jego fenomen i popularność polega na tym, że od niego czy od Łobodzińskiego Wisła ma mnóstwo jeszcze gorszych piłkarzy: Kirm, Nunez, Małecki, Garguła, Wilk, Jovanović, Jaliens, Lamey, Jirsak.. itd.
Najlepszy skrzydłowy sezonu wg weszło to ... starszy od Ilieva.. Marek Zieńczuk. I trudno się z tym wyborem nie zgodzić.
A właśnie. Kto upadł na głowę, żeby przedłużyć kontrakt z Jirsakiem? Jeśli łysy legionista to Vangelisa przed meczami trzeba zastąpić prawdopodobnie jego ulubioną piosenką nijakiej Honoraty
http://www.youtube.com/watch?v=2aFgPVVMkSg