jerry iii lewis : Tak, każdy kto uważa sie za kibica Wisły jest moim "przyjacielem" czy bedzie to 15letni szczyl uwalony w trupa czy 70 letni dziadzio, jesli bedzie potrzebował mojej pomocy to mu ją ofiaruję. W wielu dziwnych miejscach zdarzyło mi sie poznać a to kibica Lechii a to kibica Śląska i tylko po podaniu wspólnego mianownika tj. WISŁA relacje od razu stawały sie lepsze.
E:

nie, chodzi o kaczora donalda.
Głupi przykład dałes ale dobra. Jeśli Donald T. poprosi mnie o pomoc jako kibic Lechii to mu jej udziele. Jeśli zrobiły to jako płemieł to reakcja była by inna.