Mi w zasadzie został angielski rozszerzony, z którego celuję w przedział 95-100 i nie mogę dać dupska. W piątek WOS rozszerzony, który w zasadzie wziąłem na doczepkę i sam nie wiem, po co, nic na razie nie umiem

Angielski ustny 15.05, też powinna być pestka - kończę polskim ustnym 23.05. W sumie dobrze, bo przez tydzień po ustnej z angola zamknę się w pokoju z książkami do prezentacji i jakoś to ogarnę. Gdybym miał między pisemnymi, to chyba bym się nie wyrobił ze swoim leniem
