|
Jeśli ktoś się boi matury, to ja chyba czegoś nie rozumiem.
Matematyka jest w większości NA POZIOMIE GIMNAZJUM! Nie jest to ani trochę przesada. Średnio rozgarnięty gimnazjalista spokojnie by te 30% uciułał. Paru zadań by oczywiście nie zrobił, ale na zdanie powinno wystarczyć. Mówię to z pełną odpowiedzialnością - jeśli nie zdasz matmy, to jesteś debilem na poziomie początku gimnazjum i nie nadajesz się na jakiekolwiek studia.
Może ewentualnie polski może sprawiać jakąkolwiek trudność, bo jak masz pecha, to możesz trafić na same lektury, o których nie masz żadnego pojęcia. Ale ja pamiętam, że pisałem dwa lata temu na temat książki, o której słyszałem właściwie tyle, że była o obozie koncentracyjnym i to mi wystarczyło do napisania matury na prawie 70% (po mat-fizie to całkiem ładny wynik). A nie uważam tego za jakiś wielki wyczyn. Jak napiszesz kilku próbnych matur, to powinieneś już mniej więcej wiedzieć, z czym to się je, a jest to do bólu wręcz schematyczne. Jak rozumiesz co chcą od Ciebie w poleceniu, to według mnie nie ma szans, by nie zdać.
Dziś tylko wiara pozostała w nas
Że przyjdzie kiedyś taki czas,
Że na drzewach zamiast liści
Będą wisieć komuniści!
UWAGA!!! Z OKAZJI OTWARCIA STADION ZAMKNIĘTY!
|