Mi wychodzi, że będzie 98%. Zapomniałem wpisać przeciwny współczynnik kierunkowy do równania symetralnej (chyba).
Jeszcze zdać angielski i ustne (to już nie powinno być chyba problemu) i już mam energetykę na PK gwarantowaną

teraz pozostaje walczyć o AGH. Jutro matma, a w piątek fizyka, na którą najbardziej liczę

Podąża ktoś podobną drogą?