|
Na pewno zachowanie Semira jest naganne i nie ma znaczenia czy było pod wpływem chwili , czy głębszym przemyśleniu. Dla mnie jako kibica Lecha było , to zachowanie bardzo słabe i cóż.. palnął głupotę i tyle. Inna sprawa , że Paweł Kaczorowski podczas zdobycia PP przez Lecha w meczu z Legią też śpiewał w szatni tą piosenkę , co zresztą jest uwiecznione na pewnym filmie i reakcji nie było.
Nie ma sensu bronić Bośniaka , bo zachowanie było fatalne nie mniej jednak ta cała sytuacja nie jest czymś specjalnie sensacyjnym. Stilic z Lecha odchodzi { ciężko powiedzieć gdzie} najprawdopodobniej na ławkę rezerwowych i na pewno płakać po nim nie będę.
Co do Legii , to maja tam chyba ważniejsze rzeczy na głowie niż czucie się urażonymi słowami Bośniaka. Oczywiście mają się prawo czuć urażeni , ale tak naprawdę czym , to jest w kontekście utraty wydawałoby się pewnego Mistrzostwa? Raczej kroplą w morzu. Ciekawe co zrobią z Skorżą. Nie stać ich na zerwanie kontraktu { trzeba by zapłacić 1 mln zł} zostawienie tego trenera raczej niczego nie gwarantuje. Na transfery też się nie zanosi i taka chyba niemrawa rysuje się najbliższa przyszłość Legii.
Trzeba pogratulować Mistrzostwa Śląskowi. Mimo , że nie zdobył go w sposób przekonywujący trzeba im oddać , że na koniec zajęli 1 miejsce w lidze. Jaki jest tegoroczny Mistrz Polski? Wg mnie bardzo przeciętny w skali Krajowej. Przy tych problemach finansowych i tak mizernym składzie personalnym sukcesem będzie dotarcie do ostatniej rundy Kwalifikacji LM. Osobiście uważam , że Śląsk może mieć problem z przebrnięciem drugiej rundy Eliminacji LM , ale sporo zależy od losowania. Śląsk , to głównie Leńczyk , Mila Kazmierczak i Fojut. Jeśli założymy , że Fojut odejdzie i możliwe razem z Celebanem już teraz przeciętna obrona Śląska będzie w rozsypce. Dokładając do tego brak napastnika z prawdziwego zdarzenia będą ogromne problemy w pucharach co przełoży się na ligę. Zobaczcie na Legie. To nie jest przypadek , że nie umieli wygrać meczu w końcówce sezonu. Taki sam kryzys miał Lech w łaczeniu ligi z pucharami , tylko Legie dopadło , to na finiszu.
Naszych klubów nie stać na , to by skutecznie łączyć ligę z pucharami. Za mało jest klasowych piłkarzy potrafiących zmieniać losy spotkań a poza tym nasze kluby nie maja praktycznie wartościowych rezerwowych. Dlatego sądzę , że nie ma co marzyć o LM , bo tej chwili nasze kluby dzieli od tych rozgrywek przepaść. Starczy spojrzeć na mecze ligowe i zobaczyć ile spotkań da się obejrzeć. Przeważnie rządzi w naszej lidze chaos i przypadek a w dodatku przypomina , to kopanie się z koniem.
|