thechris napisał(a):

|
Ja myślałem, że dostanę zawału jak Rojewski miał piłkę na głowie... Potem ujęcie na Ilieva i jego charakterystyczna mina, którą można było odebrać: "O kuźwa... facet... jesteś szalony... prawie byś trafił"
|
Dla mnie mina IIlieva znaczyła " i z tego da się nie strzelić


.... Różne rzeczy już widziałem ale żeby takie coś "
Mecz dobry, tzn - grali

, a że jak zwykle w tym sezonie, niezależnie czy biegali czy chodzili to strzelanie bramek nie leżało w ich zwyczajach tośmy i teraz przegrali.
Gratulacje dla Śląska, choć feta mistrzowska innego klubu na naszym stadionie to nadmiar życzliwości.