mr_kwolf napisał(a):

Widzisz, dlatego to on jest dyrektorem a nie ty. Tak samo myśleli w Legii i trzymali na siłę Rogera (odszedł za karton fajek po tym jak obniżył loty). Ten sam błąd zrobili w Lechu gdzie na Stilicu nic nie zarobili, a ostatnie sezony miał średnie. Znaczy niewielki z nich był pożytek, a parę milionów euro mniej w kasie.
Bednarz podał cenę z kosmosu (3 mln euro za 28 letniego zawodnika to bardzo dużo). Wiadomo, że jak przyjdzie taka oferta to puszczą go z pocałowaniem ręki. Szczególnie, że my mamy budować zespół perspektywiczny (taki który za 2-3 lata powalczy o LM), a z całym szacunkiem dla Maora, ale on taki nie jest. Abstrahując, że to jedyna szansa żeby na nim zarobić. Może jeszcze ewentualnie za rok, ale wyobrażam sobie te płacze, że się osłabiamy przed pucharami (do których myśle, że się w cuglach dostaniemy).
Idę o zakład że Bednarz w grudniu tego roku będzie dalej w naszym klubie. Idziesz na to?
|
Rozumiem, że zawodnicy przymierzani do Wisły m.in. Głowacki i Ci którzy mają zostać jak Sobolewski są tymi perspektywicznymi postaciami w układance Bednarza i spółki. Mogę się z Tobą spokojnie założyć, że Łysego w klubie do tego czasu nie będzie. W cuglach dostaniemy się do europejskich pucharów - bardzo odważna teza bez jakiegokolwiek uzasadnienia na ten moment. A od kiedy to Wisła wzmacniała się przed pucharami.
Zasadnicze pytanie na jakiego zawodnika grającego w Polsce nas stać, który się wyróżnia i nie kończy mu się w czerwcu umowa?